|
|||
|
:: Na obozie w Pabianicach Wiadomość dodana przez: Admin (2009-09-02 11:46:07)
Zwiedzaliśmy
również największe w Polsce centrum handlowo-rozrywkowe
"Manufaktura" w Łodzi. Przede wszystkim jednak zagraliśmy w silnie
obsadzonym Festiwalu Piłki Ręcznej. Młodsza drużyna zagrała 7 meczy.
Wygrała 5: z Pabianicami, CHKS Łódź I, Środą Wielkopolską, CHKS Łódź
II oraz Anilaną Łódź II. Przegrała z Anilaną Łódź I oraz finałowy
rewanż z CHKS I. Nasi młodzicy wywalczyli drugie miejsce. Zespół spisał się
nad podziw dobrze. Chłopcy zdobyli sporo doświadczenia. Poznali co to zmęczenie
do granic możliwości i walka do upadłego. Stanowili nieźle zgrany kolektyw.
Nie bali się rywali. Mam nadzieję, że zdobyte doświadczenia zaowocują
dobrymi wynikami we własnym województwie. W drużynie wystąpili:
S.Dziedzia (wybrany najlepszym bramkarzem, członek Kadry Okręgu), G.Zdasiuk
(kapitan, najlepszy zawodnik i zdobywca 37 goli), T.Oleszczuk (4), P.Puzan,
R.Szymaniuk (członek Kadry Okręgu,11 goli), Ł.Trochimiak (1), Ł.Wolszczuk,
M.Ziniewicz (członek Kadry Okręgu, 9), D.Lewczuk (23), K.Piotrowski (11). Juniorzy starsi
rozegrali 9 meczy. Wygrali 4: dwukrotnie z Pabianicami II, dwukrotnie z CHKS Łódź
II. Zremisowali 2 z Pabianicami I oraz z CHKS II, przegrali 3 z Pabianicami I
oraz dwukrotnie z CHKS Łódź I (wicemistrzowie Polski) . Nasi juniorzy
wywalczyli III miejsce. Chłopcy spisali się bardzo dobrze. Grali przecież z
zespołami polskiej czołówki. Problemem naszego zespołu był krótki skład.
Koledzy wchodzący na zmiany mieli dużo mniej doświadczenia, odwagi i
determinacji. Gdy nagromadziło się zmęczenie to nasze rzuty na bramkę rywali
słabły w oczach. Niemniej poprawiliśmy nasz największy mankament jakim była
obrona. Dla mnie największą pochwałą były słowa trenera mistrzów z Łodzi
- 'uważajcie na nich bo dobrze bronią." Największą furorę wśród
kibiców wywołał Tomek Miłkowski ochrzczony "Dynamitem". Jego
zdecydowane i silne ataki budziły respekt i podziw. Zespól grał w składzie:
P.Sidun i T.Derewońko (bardzo dobrzy bramkarze), B.Tokajuk (1 gol), G.Konopacki,
T.Miłkowski (12), J.Bartosiak (23), A.Gumieniak (5), A.Filipiak (kapitan, 28),
G.Szulc (11), Ł.Karpiuk (3), M.Porzeziński (30), P.Miłkowski (4). Drugim trenerem na
obozie był Cezary Kudelski, który szybko poznał słabe i mocne strony
chłopców oraz służył radą i pomocą. Za ciekawostkę i niespodziankę należy
uznać fakt, że graliśmy na powietrzu na boiskach sztucznych (tartan i trawa).
Okazało się to dobrym posunięciem organizatorów gdyż pogoda była wspaniała
i humory wszystkim dopisywały. Szczególnie wtedy gdy na trybunach siadały
dziewczęta z Zielonki. Przy okazji aż chce się zadać retoryczne pytanie.
Wszystkie miasta w Polsce likwidują asfalt na szkolnych boiskach. Kiedy to się
stanie w Siemiatyczach ?
Krzysztof Wieczorek
![]() adres tej wiadomości: http://www.ts-siemiatycze.ovh.org/news.php?id=242 |